03 stycznia 2013

Sukienka dla Julki

Tak wyglądała pierwsza przeze mnie przerobiona rzecz. Z mojej już znudzonej spódnicy powstała sukienka dla Julki. Zdjęcia również znalezione przy okazji porządków na dysku. Ale to jedyne zdjęcia, nawet nie mogę znaleźć siebie w wersji spódnicy sprzed pokrojenia. Julianna też nie kwapiła się zbytnio do modelingu... Nie używałam do zrobienia jej żadnego kroju, po prostu szyłam "na oko".