07 stycznia 2014

Przedszkolakowy zawrót maminej głowy.

Dwie sprawy.

Pierwsza.
W przedszkolu będzie bal karnawałowy, a co za tym idzie trzeba dzieciom przygotować stroje. I o tyle, o ile z Julką sprawa jest prostsza, bo ona jakiś pomysł na siebie ma i dziewczynkom zawsze łatwiej coś przygotować (która nie chciałaby być księżniczką?), to ze Stasiem mam już problem. Nie zostanie on Zorro, bo przesłania stroju nie zrozumie. Przejrzałam allegro w poszukiwaniu natchnienia, ale tam górują albo spidermany, albo jakieś cosie, których istnienia nie rozumiem. Za teletubisia, go nie przebiorę. Może za strażaka? Ale skąd ja wezmę strój strażaka... Niby można wypożyczyć, jednak obawiam się, że syneczek mój, jest tak niestandardowych wymiarów, że nie da rady. Nawet zwykłe spodnie jak mu kupuję to muszę skracać nogawki. Aj jajaj muszę dobrze wykombinować.

Druga.
Ja wiem, że bycie babcią i dziadkiem to nie tylko przyjemności, jak zostawanie w weekend z wnukami, gdy rodzice siedzą na uczelni, albo zostawanie z wnukami wieczorami jak rodzice idą zabalować, ale również obowiązki... Jak aktywne uczestnictwo na dniu dziadka i babci w przedszkolu. ;)
No cóż, dostaliśmy dziś sporo spiętych karteczek z wierszykami i pioseneczkami, które mają dzieciaki przedstawić przed rodzicami swoich rodziców.

My-wasi wnuczkowie-również pamiętamy
i swoim najbliższym życzenia składamy.

Dzisiaj jest Dzień Babci i Święto Dziadziusia,
o tym dniu pamięta każda mała wnusia.

Oto usta, a to głowa
I babunia już wesoła. 
Jeszcze ręce i korale,
Będzie babci doskonale.

Moja babunia najlepsza na świecie
Wszystkim wam powiem, bo wy nie wiecie.
Ja babcię kocham, ściskam za szyję,
Niech będzie zdrowa i sto lat żyje.

Oto usta, a to głowa
I dziadziusia już połowa.
Jeszcze ręce, nogi, zmarszczki,
No i włosy. Trzy wystarczy.

Tu paluszek, tu paluszek,
tu pośrodku jest mój brzuszek.
Tu jest rączka, tutaj druga, a to oczko do mnie mruga.
Tu jest buźka i ząbeczki,
tu wpadają cukiereczki.
Tu jest nóżka i tu nóżka,
zatańcz ze mną jak kaczuszka.

Babcia już od rana 
pięknie podśpiewuje,
po domu się krząta,
obiadek gotuje.

Dziadziuś na zabawę
zawsze ma ochotę,
zawsze uśmiechnięty
i ma serce złote.

Muszę to powiedzieć
chociaż jestem mały.
Babcia jest kochana,
a dziadek wspaniały.

Riki-tan, riki-tiki-tan, dla babuni kwiatki mam.
Riki-tan, riki-tiki-tan, dla kochanej babuni kwiatki mam.

Riki-tan, riki-tiki-tan, dziadziusiowi buzi dam.
Riki-tan, riki-tiki-tan, kochanemu dziadziusiowi buzi dam.

Riki-tan, riki-tiki-tan, dla was miejsce w sercu mam.
Riki-tan, riki-tiki-tan, dla was miejsce na zawsze w sercu mam.

Witajcie, witajcie,
drogie babcie i dziadkowie.
Bardzo się cieszymy,
żeście tu przybyli. 

Serduszko maleńkie
silnie dziś nam puka,
bo złożyć życzenia
to jest wielka sztuka.

Julka, Staś, oboje

Mam pewne wątpliwości, czy podołam ich nauczyć tego na pamięć. Nie wiem jak to ma wyglądać. Czy będzie podział na dziewczynki i chłopców, czy każdy ma swój tekst... Nie widziałam by inne mamy wynosiły taki zestaw pioseneczek i wierszyków, ale może od razu wrzuciły w kieszeń, bo ja to zawsze wszystko muszę przejrzeć... Jestem pełna obaw. Nie za dużo tego tekstu?
I chyba nie będę im towarzyszyć na tym, bo się rozkleję... ;)


Jutro post chomiczy. Nie, nikt nie każe chomikom pościć.