21 stycznia 2014

Miło spędzony czas razem i miłość to najlepsze przyprawy do każdej potrawy

W pracy przenosiny, nogi teraz wypoczywają, choć wiedzą, że jutro część dalsza.

Nawyki żywieniowe już troszkę zmienione. Ograniczyłam kawę, piję więcej herbatek owocowych do których skąpię sobie cukru i sypię go mniej. Taki wielki mały krok, z dwóch łyżeczek zrobiła się jedna. Poza tym teraz stawiam na domowe jedzenie. Żadnych bułeczek zapiekanych w serze (ale one były takie dobre...), żadnych pączusiów. Nawet coraz większą wagę przywiązuję do składu tego co kupuję, zawsze to jakaś rozrywka przy wcinaniu śniadanka. :P Wydaje się, że i S. na tym korzysta, w końcu i on dostał dziś domowe jedzonko na wynos do pracy. Wczoraj wspólnie z dziećmi przygotowaliśmy sałatkę warzywną, miło spędzony czas razem i miłość to najlepsze przyprawy do każdej potrawy.

Wkrótce postaram się przygotować spis potraw, które można zrobić w domu i nosić do pracy.
Tymczasem jestem zbyt zmęczona, wybaczcie i trzymajcie się cieplutko.