11 października 2013

Jakie imię dla dziecka?

Źródło: http://infografika.
wp.pl/title,Wybor-
imienia-dla-
dziecka,wid,1
5678228,
wiadomosc
.html?ticaid
=111767
Postem zainspirował mnie stan błogosławiony N. Tobie N. i maleństwu życzę przede wszystkim zdrowia. :)

Można sobie kliknąć w grafikę, bardzo ciekawe zestawienie   ----->>>

Gdy spodziewamy się na tym świecie nowego, małego człowieczka mamy wiele wątpliwości. Czy damy radę, czy podołamy, jak będzie wyglądało nasze życie. Czytamy poradniki, zasięgamy do porad w sieci, uczęszczamy na zajęcia przygotowywacze. Zastanawiamy się gdzie dziecię ma spać, jak ma wyglądać jego pokoik, dobieramy odpowiednie ubranka i wiele innych. Wszystko generalnie i tak wychodzi w praniu, bo mały człowieczek ma już jakiś swój temperament, i nie wszystko jest tak jak było zaplanowane.

Nic nie jest tak ważne jak wybór odpowiedniego imienia. Nieodłącznym prawem rodzica jest wybór imienia. Nie wiem, czy wiecie, ale gdy rodzic idzie do Urzędu Stanu Cywilnego i nie ma pomysłu, pracownik USC nadaje imię-jedno z trzech najpopularniejszych w danym roku. Później rodzice mają tylko pół roku na ewentualną zmianę.
Przy wyborze imienia, kierujemy się różnymi przesłankami:

  • bo imię jest modne, 

Najmodniejsze imiona w 2012 roku to odpowiednio dla dziewczynek Julia, Lena, Maja i chłopców Jakub, Kacper, Filip.  Ludzie z popularnym imieniem łatwiej wzbudzają zaufanie. 

  • dobrze się kojarzy, 

Przykładu nie będzie. O.

  • najlepszy przyjaciel ma tak na imię,

Pozdrawiam przyjaciółkę mojej mamy z liceum!

  • imię po dziadkach, 

W przypadku moich dzieci, ustaliliśmy wraz z S., że drugie imię powinno być dziedziczne. Dlatego też Julianna ma na drugie imię Helena, a Stanisław ma Roman. A to, że pierwsze imiona wyszły dziedziczne... No, tak wyszło. ;)

  • bo się podoba, 
  • a czasem też po złości...

Mam znajomą nauczycielkę, która stwierdziła, że ją rodzice skrzywdzili imieniem i ona swoje dziecko też skrzywdzi. Ona Genowefa, on Franciszek. Niestety, albo raczej stety, wstrzeliła się w ten moment, gdy Franciszki zaczęły być już w wózkach widoczne. Mnie osobiście się imię podoba. 

Czasem w wybór imienia ingerują osoby trzecie. Babcie/dziadkowie/ciocie/wujkowie (niepotrzebne skreślić). Słuchać czy nie słuchać? To już chyba zależy indywidualnie od przypadku. Ja miałam być Agnieszką. Babcia mówiła niee, bo będą wołać za nią Niecha, Niecha. Nigdy nie słyszałam, by ktoś tak wołał za jakąś Agnieszką. Mimo wszystko cieszę się z tej ingerencji. W klasie miałam z 8 Agnieszek, bardzo popularne imię w tamtych czasach. A tak dostałam imię popularne, ale nie z przesytem, zawsze mogłam być tym indywiduum.

Ważnym czynnikiem przy wyborze powinno być dopasowanie z nazwiskiem. No wybaczcie, ale gdy się ma bardzo polskie nazwisko, a imię dość egzotyczne to brzmi to trochę głupio. Inez Kowalska, Mohamed Wiśniewski. Czujecie to? Jestem też zwolenniczką teorii, że jeśli nazwisko jest długie to imię powinno być krótkie i odwrotnie. Ja, żeby się podpisać muszę zużyć 20 liter. Powiedzmy, że jest to górna ilość znaków do przyjęcia jak dla mnie, choć kręcę nosem. Lula ma znaków 13, Tasior 14.
Nie rób sobie też żartów z dziecięcia. Dajmy na to, że mamy na nazwisko Pietruszka. Wybieramy imię córce Natalia. Natalia Pietruszka, brzmi całkiem, całkiem prawda? Jednak zdarza się, że na Natalię, mówi się zdrobniale Natka. Natka Pietruszki, o przepraszam Natka Pietruszka.