23 października 2013

Godzina 9. Dzwoni telefon. Nieznany mi numer, ale nie zastrzeżony.

Godzina 9. Dzwoni telefon. Nieznany mi numer, ale nie zastrzeżony. Kiedyś nie odbierałam. Mówiąc kolokwialnie - zlewałam. Wszyscy znajomi wiedzą, że jeśli mam oddzwonić/odebrać to trzeba mi wysłać smsa, gdy numer jest mi nieznany.
W czerwcu wydzwaniał do mnie bank. Mój bank. No wkurzyłam się niemiłosiernie i przestałam odbierać. Na boga, oni nie widzą w tych swoich ekranikach jakie ja mam dochody? Oferują kredyt, który z czego miałabym spłacać? A że wydzwaniali z różnych, przeróżnych numerów... Przestałam jeszcze bardziej odbierać. Aż w końcu dostaję sms:
Oddzwoń, to ja.
Nie powiem informacja że to właśnie ten JA bardzo mnie rozbawiła, natychmiast oddzwoniłam. Dzwonił przyjaciel, dobra dusza, złożyć mi życzenia urodzinowe. Szał kredytów, zapomniałam, że ktoś mógłby chcieć mi życzenia złożyć. ;)
Wracając. Godzina 9. Dzwoni telefon. Nieznany mi numer, ale nie zastrzeżony. Myślę, może przedszkole z awarią jakąś dzwoni, a może ktoś raczył oddzwonić na jedno z set rozesłanych CV. Tak słucham? Cisza. Halo? Cisza. Patrzę na telefon, bo może w cale nie odebrałam. Odebrałam. Haalo? Cisza. Rozłączam się. Jak to przedszkole, to zadzwonią raz jeszcze. Po chwili przychodzi sms. Koszt połączenia. Sieet. 2,46. Za 9 sekund niezbyt ambitnego monologu prowadzonego do słuchawki.
To nie pierwszy raz. Seriously. Czasem mam tą manierę, że przebąknie mi przez głowę myśl o oddzwonieniu. Sprawdzę najpierw czy numer nie widnieje w internecie. Wujek google jest bardzo pomocny. Jeżeli zbyt dużo osób pyta o jakichś nr telefonu to nie wróży nic dobrego. Jednak częściej już ktoś wspomina czym dany numer się para, a gdy nie ma informacji o nr można oddzwaniać. :) Dzwoniły do mnie już różne numery; parające się wciskaniem kart zniżkowych na nie wiadomo do końca co, ale odpłatnie... Były i takie, które miały twierdzić, że coś wygrałam, ale mam oddzwonić na nr... Na numer z ekstra płatnym połączeniem jak się później okazało (dzięki internecie! uratowałeś mój portfel). A ja się tylko zastanawiam... Która firma sprzedaje dane swoich potencjalnych kontrahentów, czasem przy wypełnianiu czegoś MUSISZ podać swój numer, bo inaczej się nie zalogujesz. Nauczona błędami innych zawsze skrupulatnie czytam regulaminy różnych portali, by nic nie mogło mnie zaskoczyć i nigdzie nie było klauzuli dotyczącej podawania nr telefonu (i innych danych, bo wymieniają mnie z imienia i nazwiska) osobom trzecim. Nie upubliczniam swych danych od tak.
To jest tylko mój problem, czy Was też nękają takie telefony? S. ma spokój, do niego tylko Orange wydzwania...