06 stycznia 2015

Polak, Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do... langosza?

Czy opowiadałam Ci kiedyś o langoszach? Chyba nie, bo nie przypominam sobie. Langosz jest ciastem podawanym z masłem/sosem czosnkowym, posypanym serem. Bardzo popularna potrawa na Węgrzech, Słowacji i w Czechach, tam występuje z taką częstotliwością co u nas zapiekanka. Swoją drogą, czy wiesz, że zapiekanka to typowo polski wymysł? 
S. wypatrzył zdjęcie langoszy na jednym z polsko-węgierskich fanpejdży, zrobił minkę jak kot ze Shreka, więc nie pozostało nic innego jak je zrobić. Choc tym razem przemogliśmy się i spróbowaliśmy opcji z ziemniakiem. A powiem Ci, że na jaki przepis byś nie trafił, zawsze pod nim toczy się wojna o owego ziemniaka. Czy w tradycyjnym przepisie jest, czy go nie ma. 
 

Składniki:
30 g drożdży
400 ml ciepłego mleka
2 ziemniaki
500 g mąki do ciasta
jakieś 100 g mąki do podsypywania
3 łyżeczki oliwy
1 łyżeczka cukru
1/5 kostki masła
czosnek
koperek
200 g podsmażonych pokrojonych pieczarek
300 g tartego żółtego sera 
sól
olej do głębokiego smażenia



Sposób przygotowania:
Obieramy dwa ziemniaki, trzemy na tarce na małym oczku. Drożdże wrzucamy do 100 ml ciepłego mleka, rozpuszczamy, odstawiamy na około 10 minut. W tym czasie do miski wsypujemy 500 g mąki, dodajemy łyżkę cukru, oliwę, pół łyżeczki soli. Wlewamy rozpuszczone drożdże, dodajemy starte ziemniaki. Delikatnie mieszając/klepiąc/głaszcząc (brak mi odpowiedniego słowa) ciasto dodajemy pozostałą część ciepłego mleka. Posypujemy trochę mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Po godzinie posypujemy stolnicę mąką, wyrzucamy ciasto z michy i wyrabiamy je podsypując mąką, aż nie przestanie się kleić do paluchów. Z wyrobionego ciasta odrywamy po kawałku i formujemy placki. Na patalnię wylewamy sporą ilość oleju, w końcu nasze langosze potrzebują głębokiego smażenia. Smażymy z dwóch stron. Czas na masło.
1/5 kostki masła rozpuszczamy, dodajemy 2 ząbki czosnku wyciśnięte przez praskę i odrobinę koperku. 

Usmażonego langosza smarujemy masłem czosnkowym, dodajemy pieczarki, posypujemy serem. No i smacznego!

Przepis ten nakarmi jakieś 5-6 osób. 
Nam osobiście przepis z ziemniakiem bardziej podpasował niż wcześniej próbowane bez ziemniaka. Bardziej smakiem przypominał langosza, którego jedliśmy na Słowacji. Zabrakło tylko Kofoli... Ale Kofola była pół roku temu, tylko, że w tedy, bez langosza. ;( Ojoj. ;(