17 lipca 2015

urlopuję się


Walizy spakowane, złotówki na Euro zamienione, królik wyprowadzony, urlop czas zacząć! Na początek mazury, a potem dalej w świat, dla każdego z rodzinki coś dobrego. Punktów wycieczki mamy około 25. Na pewno coś dojdzie, na pewno coś odpadnie, chociażby ryskie muzeum motoryzacyjne, bo z tego co udało mi się wyczytać między wierszami jest w przebudowie. Plan nie jest zaklepany na sztywno. Dużo zależy od pogody, naszych chęci. Mam nadzieję, na spisanie pięknego podróżnego posta, gdy wrócę. Cya!