29 października 2014

Humor (przy)grobowy

Już za kilka chwil porwiemy się z rodzinami na groby, pozapalamy świece, chwilę podumamy i wrócimy do swych domów na rozgrzewające harbatki. Mam taką anegdotkę odnośnie święta wszystkich świętych... 
Małżeństwo z dzieckiem stoi przy grobie, trochę odgarnia z liści, zapala znicze, no i po jakiejś nieokreślonej chwili ma się ku opuszczeniu cmentarza. Wtem dziecko zaczyna coś marudzić, że jeszcze nie chce iść, że jeszcze chwilę, że zostańmy. Co na to mamusia? Jak chcesz to możesz zostać z babcią.
Da bum tss... Taki czarny humor.